Psp theme
Otrzymywaliśmy wiadomości o beznadziejnym położeniu 6 Armii, której brak odpowiedzi wzgl. odmowy wezwania do kapitulacji, odbieraliśmy z obawą, że od psp theme do kilku oficerów, świadomie ograniczało wypływ informacji na zewnątrz - posłuszeństwo wobec Hitlera jako najwyższego wodza było stawiane wyżej niż ich odpowiedzialność względem narodu niemieckiego. Wiedzieliśmy, że to pojmowanie wynika z fałszywego przedstawienia rosyjskiej niewoli, co ostatecznie musiało doprowadzić do całkowitej zagłady 6 Armii.
Po nakarmieniu baranek z dzieckiem odchodził, a gąska znów do wody chlustała. Lokaj pański to wyśledził. I zaczaił się raz pod drzewem. A gdy baranek zawołał na brzegu: Rybeńki, rybeńki! Przyprowadźcie mi mateńki! A ona gęś wyszła i kobietą się zrobiwszy piersi dziecku dawała, złapał ją za złote włosy, przytrzymał i mocno okładać zaczął trzciną, mówiąc: Jakeś była gąseńką, będziesz znowu panienką. A ona wymykając mu się w bólach i jękach, przerabiała się to na węża, to na gadzinę, to na ropuchę, i kąsała go, aż wreszcie, gdy on wcale nie popuścił, stała się panną.
Zrozumiano? Mówiąc to wskazał na dwa białe konie stojące obok siebie. — Co? — zawołał Brake. — Za kogo pan nas uważa? Jesteśmy uczciwymi poszukiwaczami złota! Jedziemy do Idaho, gdzie odkryto nowe kopalnie kruszcu. — A ponieważ brakowało wam do tej podróży koni, więc zamieniliście się w uczciwych koniokradów! Nas nie oszukacie! — Człowieku, jeszcze słowo, a strzelę! Zapłaciliśmy za te wszystkie konie. Lekarka przyjemna laicko stwierdza dobre przekonania.
Po nakarmieniu baranek z dzieckiem odchodził, a gąska znów do wody chlustała. Lokaj pański to wyśledził. I zaczaił się raz pod drzewem. A gdy baranek zawołał na brzegu: Rybeńki, rybeńki! Przyprowadźcie mi mateńki! A ona gęś wyszła i kobietą się zrobiwszy piersi dziecku dawała, złapał ją za złote włosy, przytrzymał i mocno okładać zaczął trzciną, mówiąc: Jakeś była gąseńką, będziesz znowu panienką. A ona wymykając mu się w bólach i jękach, przerabiała się to na węża, to na gadzinę, to na ropuchę, i kąsała go, aż wreszcie, gdy on wcale nie popuścił, stała się panną.
Zrozumiano? Mówiąc to wskazał na dwa białe konie stojące obok siebie. — Co? — zawołał Brake. — Za kogo pan nas uważa? Jesteśmy uczciwymi poszukiwaczami złota! Jedziemy do Idaho, gdzie odkryto nowe kopalnie kruszcu. — A ponieważ brakowało wam do tej podróży koni, więc zamieniliście się w uczciwych koniokradów! Nas nie oszukacie! — Człowieku, jeszcze słowo, a strzelę! Zapłaciliśmy za te wszystkie konie. Lekarka przyjemna laicko stwierdza dobre przekonania.